Kategoria: Orgia na koniec roku fiskalnego

Zamknięcie roku oznaczało kiedyś arkusze kalkulacyjne. Teraz? Orgia na koniec roku fiskalnego to sala pełna księgowych tracących rozum – i ubrania – o północy 31 grudnia. Premie spadają niczym konfetti, ciała piętrzą się na stole konferencyjnym, wszyscy krzyczą, gdy zegar wybija zero, a orgia osiąga punkt kulminacyjny. Jest chaotycznie, jest spocony, to jedyny audyt, o jaki kiedykolwiek będziesz błagać.